Dzielnicy Francuskiej, Montoya czuł, jak ogarnia go mrok. Cały czas miał w uszach rozmowę

– Im szybciej, tym lepiej.
podobnych do niego mężczyzn. A teraz nie był nawet w stanie go opisać.
droższe niż inne, ponieważ znajdowało się w starej części miasta, sześć
przysunęła się bliżej.
sytuacji. Ta tortura, to znaczy posiłek, nie mogła
Usiadła z trudem i przyglądała się z drżeniem serca, jak
nie jest. Lecz trzeba czasu, żeby miejscowi się do tego przyzwyczaili.
na skrobankę. Julianna była rozpieszczona. To jej trzeba było poświęcać
powyżej obowiązujących stawek – zakończył, niemal obawiając się
- Możesz mi wierzyć lub nie, ale potrafię i uprać.
-Nie będzie żadnych wolnych miejsc w hotelach aż do
Wyłączyła interkom i wróciła do gotowania.
- Z powietrza się to nie wzięło - stwierdził, a potem wy
– Cóż, wybór należy do ciebie.

się. W końcu. Dobrze. Bentz nie odrywał dłoni do kierownicy. Wreszcie ją dorwie.

najedzona, że do końca dnia już niczego nie przełknę.
Kilka chwil później jechał szybko główną drogą. O dach
– Wspaniale! To daje mi czas na odpoczynek przed bitwą –

-Pewnie, już jedziemy. - Sięgnął po telefon i wykręcił numer.

Fernando, przysiadła dokładnie w połowie drogi między domkiem w Encino a college’em.
Nie będzie ryzykował.
– No właśnie. Nigdy za sobą nie przepadali. Rozdzwoniła się komórka Martinez.

- Nie martw się. Następnym razem będzie łatwiej,

Koniec tunelu stawał się coraz mniejszy, bardziej odległy. Czuła każde uderzenie serca.
Wydawało jej się, że na dole słyszy kroki. Zesztywniała, ale doszła do wniosku, że to
Jeszcze raz sprawdzam drzwi, wkładam słuchawki w uszy, włączam iPoda. Dzisiaj